Search
Close this search box.

Tęsknota według Cranacha

Lucas Cranach Starszy, Żródło młodości, 1546, Statliche Museen zu Berlin

 

Co w życiu jest najważniejsze, i nie myślimy tu o dzieciach, karierze, pieniądzach. Na czym zależy nam najbardziej, co byśmy wybrali z koszyka, jeśli wybór nasz nie miałby ograniczeń? Ktoś powie, że życie wieczne, ktoś inny, że zdrowie. To prawda, że życie wieczne jest pociągające, ale po co nam ono, jeśli jest podparte balkonikiem, po co setki lat łykania leków? Ważne jest zdrowie ale ono jest pochodną młodości. A więc młodość jest najbardziej pożądaną wartością w hierarchii ludzi. Młodość, a z nią zdrowie, perspektywy, plany na przyszłość i zabawa bez zmęczenia i kaca. Młodość, radość, szaleństwo. I o tym jest obraz niemieckiego malarza Lucasa Cranacha Starszego „Źródło młodości”. Tego pragną kobiety zmierzające w kierunku źródła.

Jesienny sad

Centralna część płótna ukazuje marzenie wielu mężczyzn: basen wypełniony nagimi kobietami. Nie wszystkie są młode ale za chwilę będą. Ten basen to źródło młodości, do którego z lewej strony obrazu zmierzają nieuchronnie, jak lawina, jak osobowy relacji Rzeszów – Szczecin, stare, chore kobiety. Przyjeżdżają na wozach konnych, konno, a te które nie mogą chodzić, na taczkach, w lektykach albo na plecach mężczyzn. Zastanawiająca jest skwapliwość, z którą mężczyźni transportują bliskie sobie kobiety do źródła młodości. Jeśli to są żony – można zrozumieć, ale jeśli matki, ciotki, babki… A co w takiej sytuacji z dziedziczeniem majątków? Przecież odmłodzona babka przeżyje swojego spadkobiercę.

Kobiety rozbierają się przed wejściem do wody, widać ich obwisłe biusty, pomarszczone ciała, siwe włosy. Są bardzo zmienione. Jednej z kobiet z bliska przygląda się duchowny, jakby nie mógł uwierzyć, że z czasem tak zmienia się ciało. Może prowadzi jakieś badania, o czym może świadczyć gruba księga, którą trzyma pod pachą, może będzie chciał później przyjrzeć się tej kobiecie z drugiej strony basenu? Jest duchownym, ale też mężczyzną, i to jest pierwszy znak, że nie wszystko w tej namalowanej historii jest oczywiste. Panie powoli wchodzą do wody, pomagają sobie nawzajem.

Na środku basenu stoi kolumna zwieńczona posągiem Afrodyty – bogini miłości, piękna, pożądania. To u jej stóp tryska żródło młodości, a kaskady wody wypełniają basen. Była żoną Hefajstosa, ale gromadę dzieciaków machnęła z Aresem. Wierność nie należała więc do jej mocnych stron. I o to chodzi. Odmłodzone kobiety po lewej stronie basenu zostawiły swoich mężów ale nie po to wchodziły do wody, by o tym pamiętać.

Po jakimś czasie, po jakim – tego z obrazu nie odczytamy – starowinki wychodzą na prawą stronę basenu już bez zmarszczek, siwizny i dowodów działania grawitacji. Są młode i zgrabne, są takie, jakie dawno temu były, i jakie sobie wymarzyły, że będą. Wita je mężczyzna z przypasaną szpadą. Rycerz i dżentelmen, ale zachowuje się, jak pracownik biura podróży, który wskazując stojący za jego plecami namiot, prawdopodobnie mówi:

– Drogie panie, rozpoczynamy program pod nazwą „Powrót młodości, powrót straconych szans”. Zapraszam gorąco do namiotu, w którym na początku czeka was wzajemne podziwianie swoich powabów, dotykanie jędrnej skóry, perlisty śmiech ozdobiony bielą zębów, przytulanie się, a nawet – co się zdarza – krótka, satysfakcjonująca orgia. Następnie, syte duchowo, otrzymacie wykwintne ubrania, w których możecie udać się na oczekujący posiłek. Później czas wolny: jedzenie i picie bez umiaru i konsekwencji, tańce do upadłego, flirty, swawole, i na zakończenie dnia zwiedzanie w towarzystwie okolicznych krzaków – jak para poniżej. Jak kiedyś, drogie panie, jak kiedyś…”.

Słowa mężczyzny potwierdza wchodząca do namiotu kobieta, która, gdy do niego zajrzała, odwróciła się do swoich towarzyszek, wołając: chodźcie, chodźcie szybko, to naprawdę się dzieje.

Bo co to jest druga młodość, nie w rozumieniu współczesnym, ale druga po kąpieli w źródle młodości? To jest ogromna szansa, możliwość naprawienia dawnych złych decyzji, wykorzystanie zaprzepaszczonych okazji, i porzucenie tego wszystkiego, czego nam się nie udało urzeczywistnić. To także ominięcie katastrof, przegranych i zwykłych potknięć oraz możliwość uniknięcia fałszywych przyjaciół.

I teraz pora zwrócić uwagę na prawdziwe przesłanie obrazu.

Witajcie we wspaniałym patriarchalnym świecie, w którym mężczyźni nie muszą korzystać ze źródła młodości, bo zawsze są młodzi, zawsze atrakcyjni. To dlatego nasz znajomy duchowny pochyla się z niedowierzaniem nad ciałem staruszki. On się nie starzeje, mężczyźni są zawsze w sile wieku. Ich nie ma w basenie, nie zmierzają do niego. Oni nie muszą, oni nie marzą o młodości, nie są tak próżni i puści, że zawsze chcą być młodzi. Dla nich każdy wiek jest dobry, a że w bardziej zaawansowanym nie można wypić tyle, co kiedyś – trudno. Opinia Cranacha jest trochę profetyczna. Przecież dzisiaj, gdy wiemy na pewno, że żadne źródła młodości nie istnieją, kobiety wchodzą do współczesnego basenu z wodą młodości, używając silikonu, jadu kiełbasianego czyli botoksu i kwasu hialuronowego, że wymienimy najbardziej popularne. Mężczyźni przeważnie trzymają się od tego z daleka, przynajmniej na razie. Może wciąż wierzą, że są atrakcyjni i w sile wieku, bez względu na numer PESEL. Bo, jak mówi artysta kabaretowy Robert Górski, „stary chłop nigdy nie będzie tak stary, jak stara baba”.

                                                                                                                                                                  obejrzał: Salina

Literatura:

Sztuka świata, tom VI, Wydawnictwo Arkady, Warszawa 1991

Rose – Marie & Rainer Hagen, What Great Paintings Say. Masterpieces in Detail, Koln 2024

Obejrzane:

Lucas Cranach Starszy, Żródło młodości, 1546, olej na płótnie, 121 x 184, Statliche Museen zu Berlin

Wystąpili:

Lucas Cranach starszy (ur. 1472 w Kronach, zm. 1553 w Weimarze) niemiecki malarz i grafik epoki renesansu, ojciec malarza Lucasa Cranacha młodszego. Jedna z teorii jego wskazuje jako prawdziwego autora obrazu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *